W Nigerii grupa nastolatków zakłada kolektyw filmowy The Critics. Bez środków, ale z ogromną pasją, tworzą domowe filmy science fiction: wioska staje się scenografią, green screen zszywają ręcznie, a aktorami zostają dzieci z sąsiedztwa. W filmie pojawiają się zarówno przed, jak i za kamerą. Reżyserka splata ich słowa i obrazy w opowieść o debatach, zwątpieniach, konfliktach i stopniowej profesjonalizacji. Filmy stają się dla nich ucieczką i azylem, a energia, determinacja i pasja młodych twórców – dojrzewających wraz z magią audiowizualnego medium – wywołują uśmiech.